Sunday, June 5, 2011

Kotów kat ma łoczy zjelone.



Jak Spaghetti zwykła mówić- JA BANANIĘ!
Przeszłam okres próbny! Łaaa! <33
I co, zadowoleni? Teraz jesteście na mnie skazani, buahahaha!

Witam lejdis end dżentelmens!
I jak tam weekend? U mnie przebiega pracowicie, gdyż zbieram się do wyjazdu do Warszawy. Cieszę się z tego powodu niezmiernie,  gdyż jeszcze tam nie byłam. Zobaczymy te całe Muzeum Kopernika czy jakoś tam tak. A Wy jak spędzacie czas wolny, czy w szkole szykują się jakieś wycieczki? 

Njusy.

Mamy nowe osiągnięcia, jeśli jeszcze nie czytaliście, to zapraszam tutaj
Wczoraj tradycyjnie pojawił się nowy guiz
Na http://fashion-fasolcia.blog.onet.pl/ nowa notka, w niej tradycyjnie przegląd butików. 

Tańsze i droższe. 
Czyli ten sam ciuszek taniej!

Po przeglądzie butików, znalazłam śliczną sukieneczkę u Amethyst za 4 glamsy..
.. jednak kilka dni później po kolejnym buszowaniu po sklepach znalazłam u Kropcianej taką samą kieckę za 40m$. Ale czy oby na pewno taką samą? 


No więc tutaj macie przedstawione miniaturki ubranka, a poniżej jak ciuszek wygląda na modelce:

(po lewej sukienka Kropki, po prawej Amet)
Pozornie te same, jednak:
  1. Sukienka Amet jest dokładniej wykonana (ładniejsze linie)
  2. Sukienka Kropki jest niedokładnie dopasowana (trochę odsłania biust modelki po lewej stronie.. a może to ja jestem ślepa O.o)
  3. Sukienka Amet jest moim zdaniem subtelniejsza.
  4. Ciuch Kropki jest tańszy, więc ogołoceni z glamsów powinni się zadowolić tą "kropkową" :D



Przepraszam że dziś tak krótko. Miałam jeszcze dodać  "Ocenę Stylizacji", "Przepis na.."  i "Przegląd szafy", ale nici z tego, gdyż obrazki nie chcą się przesłać :l 
Wybaczcie kochani- jednak chyba komputerowi/bloggerowi zaszkodziło słońce i się przegrzał biedaczysko. 







No comments:

Post a Comment